Osiem euro na dzień

Anna jest cukiernikiem, na której torty z kremem oraz placki oczekuje się długo. Piękne i smaczne ciasta są zaskakująco tanie.

Co w tym takiego dziwnego? Produkty Anny można kupić oraz zamówić w Centrum Opieki i Pomocy Dla Osób Bezrobotnych. Otrzymuje ona 8 euro za dzień. Sześć godzin przez pięć dni w tygodniu sprawia, że zarabia ona miesięcznie 198 euro. Dlaczego? Ponieważ ma zespół Aspergera, mimo że nie widać tego w jej pracy.

W cukierni nie znaleziono żadnego zajęcia dla Anny, dlatego trafiła do kuchni w centrum pracy. Nie została zatrudniona, lecz jest tam jako klient opieki społecznej.

8 euro na dzień nie jest pełną stawką, a jedynie częścią pieniędzy płaconych za wykonywane usługi, której suma waha się od 0 do 12 euro. U części spośród 40 000 niepełnosprawnych ograniczenia zdolności do pracy są na tyle małe, że osoby te są wstanie zdobyć zawód i pracować na pełen etat. Anna jest jedną z nich, ale spotkała się z problemami jak wielu innych.

Jest szczęśliwa, gdy może wykonywać pracę, którą kocha. Mogłaby się ona również zakwalifikować do pracy w jakieś firmie jako pomoc. Tam też byłaby jako klient opieki społecznej, w pracy na zlecenie, gdzie cały czas otrzymywałaby tylko część wynagrodzenia, a nie pełną sumę.

Gdy Anna spotka pracodawcę bez uprzedzeń, otrzyma miejsce pracy, wypłatę, a miłośnicy jej ciast przyniosą do firmy wiele euro. Związek Osób Niepełnosprawnych wprowadza zmiany w prawie i w rynku pracy, aby jeszcze więcej osób niepełnosprawnych otrzymało pracę odpowiadającą ich umiejętnościom. To pytanie dotyczy ludzkich praw. Kilka euro wynagrodzenia za 6-godzinny dzień pracy to duże ograniczenie, jeśli praca przynosi korzyści. W pracy człowiek jest pracownikiem, a nie niepełnosprawnym. Jeżeli wykonuje pracę tak, jak trzeba, należy mu się za to wypłata.

W zeszłym roku opublikowano wyniki badań o życiu zawodowym osób niepełnosprawnych. Badanie wykazało, że miejsca pracy w przypadku takich osób można znaleźć w prywatnych firmach. Miasta niechętnie zatrudniają ludzi z wadami rozwojowymi. Do pracy się dostanie, ale bez pełnej pensji. W innym wypadku trzeba się ubiegać do firm.

Niepełnosprawni, bezrobotni, obcokrajowcy i biedni są interesującą siłą roboczą, którą pracodawcy mogą zatrudnić niemalże za darmo.

TEKST: Anu Kankaansydän

Kommentointi on suljettu.

css.php