Krztusiec może rozprzestrzenić się w Finlandii

ZDJĘCIE: Milla Takala

Przeważająca część zarażonych osób pozostaje niezdiagnozowana. Nowa szczepionka w trakcie tworzenia.

Krztusiec powraca do Europy. Choroba może rozprzestrzenić się w przyszłości również w Finlandii, ale specjaliści uspokajają.

– Krztusiec występuje w Europie jedynie na pewnych obszarach, czyli pojawia się wśród ludzi tylko czasami. W tym roku w Finlandii choroba była wykrywana znacznie częściej, ale mimo to według naszych informacji nic nie wskazuje na to, aby był to początek epidemii – mówi profesor uniwersytety w Turku Jussi Mertsola.

W FINLANDII tego roku zostało zdiagnozowanych już ponad 300 przypadków zachorowań na krztuśca, podczas gdy w zeszłym roku było ich tylko 165. Według Mertsola jest to normalne, że ilość zarażonych znacząco się zmienia: W ciągu ostatnich dziesięciu lat było ich rocznie od 200 do 500. Co więcej statystki nie są na tyle dokładne, ponieważ duża część chorych została niezdiagnozowana.

– Krztusiec pod względem objawów jest mylony z innymi chorobami. Na podstawie wielu badań ilość prawdziwych zarażeń wzrasta nawet dziesięciokrotnie.

Choroba ta wywołuje gwałtowny, trwający tygodnie kaszel. Mogą na nią zachorować w szczególności dzieci w wieku szkolnym oraz dorośli. Krztusiec przechodzi sam, ale dla niemowlaków może być zagrożeniem życia, dlatego trzeba szybko reagować.

POPRZEDNIM RAZEM w Finlandii, w roku 2004 doszło do epidemii krztuśca, gdzie wykrytych przypadków było 1600. Poza tym Finlandia jest na samym szczycie krajów Europy w przeciwdziałaniu tej chorobie. Jest tak za sprawą wykonywanych szczepień.

Dziecku podaje się podstawowe szczepienia, gdy kończy ono trzeci, piąty i dwunasty miesięc. Dodatkowe szczepienia wykonuje się w wieku 4 i 14 lat. Co więcej, w Finlandii w jako jedynym kraju na świecie wprowadzono do użytku w roku 2012 w armii szczepienia zapobiegawcze. Wpływa to wyraźnie na niemalże całkowite zniknięcie krztuśca u osób w przedziale wiekowym od 20 do 30.

Efektywność obecnych szczepień przeciwko krztuścowi i tak bez przerwy słabnie, dlatego na świecie tworzy się coś, co mogłoby to zastąpić. Mertsola prowadzi grupę badaczy, która po części bada odporność stworzoną przez szczepionki przeciwko krztuścowi i przez samą chorobę. Jest nadzieja na znalezienie nowej szczepionki.

OBECNIE SZCZEPIONKA jest dobra i zapewnia efektywną ochronę – ale tylko na kilka lat.
– Problemem szczepionek jest to, że dana przez nią osłona słabnie: już w przeciągu 5 lat znacznie się ona osłabiła.
Takie stanowiska w tej sprawie zaczęły się rozprzestrzeniać w Europie oraz w szczególności w Stanach Zjednoczonych – tłumaczy Mertsola.

Nie wybuchnie nagła epidemia, ponieważ część ze szczepionek wciąż działa.

– Choroba i tak niedługo powróci, dlatego ważne jest, aby wprowadzić badania nad odpornością i bakteriami.

TEKST: Maria Rosvall, Helsinki

Kommentointi on suljettu.

css.php