W wojsku etyka nie była głównym tematem

 

KAŻDY, KTO MA ZA SOBĄ SŁUŻBĘ WOJSKOWĄ, jest bez wyjątku tego samego zdania, że przybywająca po nim grupa na pobór ma zbyt łatwo. Tam, gdzie my musieliśmy tarzać się w piasku i przeżywać katorgi przez cały tydzień na leśnym obozie w śniegu i deszczu, obecne grupy polują sobie na Pokemony w wojskowej stołówce.

 

NASTAWIENIE „PRZEDTEM BYŁO GORZEJ” przyjęło się, ale nie do końca jest ono prawdziwe. Na przykład operacje pokojowe są trudniejsze i bardziej wymagające, przez co szkolenie musi odpowiadać wystarczająco dobrze na stawiane grupom wyzwania.

Helsingin Sanomat pisał w niedzielę o etyce żołnierskiej. Zgodnie z tym również rekrutom, którzy pełnią służbę krótki czas, trzeba dać szansę na przemyślenia związane z etyką. Może się zdarzyć, że poborowy będzie musiał zareagować na nagły atak i na sytuację, w której przyjdzie mu zastrzelić człowieka.

CZAS ROZWIEWA, ale też i urozmaica wspomnienia, choć ja nie pamiętam, aby podczas mojej służby kazano lub zachęcano mnie do jakiś specjalnie głębokich medytacji. Prawdopodobnie pastor wojskowy mówił coś na ten temat, ale tak jak to zwykle na lekcjach bywało, „śledziłem” wykład z zamkniętymi oczami.

Na kursie opieki medycznej u podoficera skupialiśmy się na tym, co niezbędne, czyli na przykład: przenosiliśmy się na bagnach za pomocą noszy z okresu wojny zimowej, zakładaliśmy kolegom ze służby wenflony na dłonie i oglądaliśmy filmy szkoleniowe, na których zszywano rozerwanych przez miny ludzi.

Instruktorzy nie pytali, jakie uczucia wywołuje patrzenie na takie obrazy. Tych, co mdleli przy oglądaniu autentycznych filmów ze szpitala polowego lub z zajęć zakładania wenflonu, wynoszono po cichu z kursu. Celem sił zbrojnych nie jest z pewnością zniechęcanie zawodowych żołnierzy bardziej niż rezerwowych do obrony kraju w prawdziwym momencie zagrożenia. Ale nie uda się to poprzez unikanie i niedopuszczanie do takich obrazów.

GDY FIŃSCY MĘŻCZYŹNI spotykają się wieczorem i zamawiają kilka piw, po pewnym czasie rozpoczyna się rozmowa o wojsku. Na podstawie rozmów, w których uczestniczyłem, mogę powiedzieć, że rzadko, będąc w służbie wojskowej, myśli się o tym, czy byłoby się w stanie kogoś zabić.

Finlandia jest jeszcze tak bezpieczną częścią świata, że – na szczęście – nie ma potrzeby sprawdzania tego przez tych, którzy się nad tym naprawdę zastanawiają.

Ale niestety wysokiej jakości szkolenia żołnierzy taką potrzebę mają. Umiejętność ochrony państwa jest jedną z gwarancji pokoju.

TEKST: Juho Peltoniemi, http://www.hameensanomat.fi/kolumnit/312420-etiikka-ei-ollut-intissa-tapetilla

http://www.hameensanomat.fi/sites/default/files/styles/thumbnail/public/author-images/juho_peltoniemi.jpg?itok=wAi0vAsY

Kommentointi on suljettu.

css.php