Najważniejsze to spotkać się z pacjentem na spokojnie.

http://www.hameensanomat.fi/sites/default/files/styles/carousel_full/public/images/23802667.jpg?itok=RwjSFIlU

Merja Orre-Sillanpää mówi, że chorymi na demencję trzeba zajmować się spokojnie.

 

  • Opiekunowie codziennie spotykają się z przemocą i niebezpiecznymi sytuacjami.
  • Ochrona przed przemocą stanie się sprawą całej społeczności zawodowej.

W znajdującym się w Kemi domu opieki Iltarusko mieszkają osoby z demencją starczą oraz pacjenci związani ze zdrowiem psychicznym. Pielęgniarka oddziału Merja Orre-Sillanpää mówi, że zagrożenia związane z przemocą pojawiają się codziennie i nigdy się do tego nie przyzwyczai.

– Plucie, drapanie, kopanie. Problemy z zachowaniem zdarzają się każdego dnia, ale trzeba pamiętać, że wiążą się one z chorobą.

Mówi, że najważniejsze to spotkać się z pacjentem na spokojnie i bez żadnego pośpiechu. Być naprawdę tam obecnym.

– Postrzeganie świata bawi się z chorymi na demencję. Zauważają, gdy pielęgniarka jest spięta lub się spieszy, a ich nie można oszukiwać.

W przypadkach, w których dochodzi do przemocy, składa się tzw. zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji (uhka- tai vaaratilanneilmoitus) oraz informuje się o całym zajściu wyższy zarząd.

Zgłoszeń o przestępstwie nie składa się odnośnie chorych z demencją.

– Rozmawiamy o takich sytuacjach na spotkaniach personelu i rozważamy, jak inaczej można na nie zareagować.

AŻ 72 PROCENT z odpowiadających na sondaż Związku Pielęgniarek Super doświadczyło przemocy w pracy, a sprawcami były głównie osoby korzystające z ich usług. Większość ze związku Super wykonuje pracę ze starszymi osobami. Pośpiech oraz częste zmiany pielęgniarek zwiększa niebezpieczeństwo. Na spotkanie z pacjentem powinno być wystarczająco dużo czasu – podkreśla przewodnicząca Super Silja Paavola.

__________________________________________

Rzadko kiedy spotkanie z przemocą

kończy się jakimkolwiek zgłoszeniem.

__________________________________________

Zadaniem pracodawcy jest

stworzyć taką kulturę pracy,

aby móc zapobiec przemocy.

__________________________________________

SZEF ROZWOJU Kirsi Markkanen z Tehy przyznaje, że zbyt mała liczba personelu lub brak wykształcenia w danej dziedzinie naraża pracowników na przemoc. Młodzi doświadczają przemocy częściej. Na podstawie zgromadzonego doświadczenia zawodowego rozwija się sposoby radzenia sobie z przemocą. W kluczowej pozycji jest zapobieganie jej i ocena ryzyka.

– Na przykład pacjentom z długim okresem leczenia tworzy się długie plany opieki. Powinno się również wziąć pod uwagę ryzyko oraz to, w jaki sposób można na nie wpłynąć i czego wymagać od stanowiska opieki.

Silja Paavola przyznaje, że ochrona przed przemocą stanie się sprawą całej społeczności zawodowej. Zadaniem pracodawcy jest stworzyć taką kulturę pracy, aby móc zapobiec przemocy. O agresywnych pacjentach muszę wiedzieć wszyscy.

– Również nowicjusze. Nowych pracowników nie powinno się nigdy zostawiać samych z agresywnym pacjentem. Sytuację, w których dochodzi do przemocy, powinno się za każdym razem rozwiązywać tak, aby nie pozostawiły one żadnych urazów psychicznych.

Rzadko kiedy spotkanie z przemocą kończy się jakimkolwiek zgłoszeniem.

Zawiadomienie o przestępstwie musiałby złożyć pracodawca, ponieważ jest zbyt ciężko, aby opiekun złożył takowy wniosek o własnym pacjencie – przyznaje Markkanen.

SPECJALISTA SEKTORA zdrowia pracy Virpi Fagerström z Ergomentor oferującego szkolenia dla personelu, przyznaje, że zawsze trzeba interweniować w przypadkach przemocy.

”Czasami boję się w pracy”

Satu (imię zostało zmienione) spotyka się z przemocą i trudnymi sytuacjami codziennie. Pracuje ona wraz z chorymi umysłowo na północy Finlandii.

– Pacjenci zachowują się agresywnie z różnych powodów. Różnorodna przeszłość oraz diagnozy sprawiają, że ich zachowanie jest takie trudne. Również różne codzienne wymogi doprowadzają do tego, że pacjent bije, kopie, drapie lub rzuca przedmiotami.

Część pacjentów nie wytrzymuje w sytuacjach społecznych, na przykład przy jedzeniu, po którym złe zachowanie może się pojawić.

W MEJSCU ZATRUDNIENIA SATU wykonuje się dużo pracy, aby zapobiec przemocy.

– W zasadzie cała nasza praca jest taka, że udaje nam się przetrwać dzień bez przemocy. Z każdym pacjentem tworzymy indywidualne plany działania. Planujemy program dnia, rozmawiamy, wspieramy, nagradzamy i wyróżniamy.

– Robimy dużo, aby rzeczy podążały do przodu. Jedyna rzecz, którą chcieliby pracownicy, to więcej siły. Gdy pojawiają się trudne sytuacje, obciążają one na tyle, że musimy wzywać kierownika. A wtedy pacjenci niekoniecznie mogą wyjść na zewnątrz, czy zająć się swoimi zainteresowaniami.

Satu czasami boi się w pracy.

– Strach zmniejsza rutyna i to, że mam zaufanych kolegów, którzy zawsze pomogą.

Rozważam zmianę miejsca pracy, ponieważ jest wiele innych miejsc, w których praca z niepełnosprawnymi jest bezpieczna i przyjemna.

– Obowiązkiem pracowników jest informować, a obowiązkiem pracodawcy jest interweniować – przyznaje Fagerström.

Choć agresja jest spowodowana chorobą, problemami z komunikacją lub błędnym leczeniem, przemocy i tak nie można akceptować.

– Niektórzy pacjenci mogą zachowywać się w różny sposób, z różnymi osobami. Relacje międzyludzkie nie funkcjonują prawidłowo, a tempo pomiędzy opiekunem, a pacjentem jest różne. Nie wolno nikogo oskarżać. Trzeba znaleźć rozwiązanie.

Przemocy można uniknąć na wiele sposobów: poprzez dobre prowadzenie pacjenta oraz wysokiej jakości, profesjonalną opiekę.

– Trzeba zastanowić się, czym jest spowodowane takie zachowanie i czy, na przykład, leczenie działa.

Według Fagerström ograniczenie fizyczne pacjenta jest ostatnim powodem jego zachowania. Sytuacje, w których dochodzi do przemocy, wzbudzają wiele różnych uczuć.

– Ważne jest to, aby odnosić się do sprawy profesjonalnie i nie dać się sprowokować.

TEKST: Taina Nuutinen-Kallio, http://www.hameensanomat.fi/uutiset/kanta-hame/311963-hoitajat-kohtaavat-vakivaltaa-ja-uhkaavia-tilanteita-paivittain

ZDJĘCIE: Nina Susi

Kommentointi on suljettu.

css.php