Złodzieje rowerów robią interesy w internecie

http://www.hameensanomat.fi/sites/default/files/styles/carousel_full/public/images/0907fillaritTA.jpg?itok=VlHby1TF

Jasmiina Eklund, podróżująca codziennie do Vantaa, na czas pracy zostawia swój rower na stacji kolejowej w przeznaczonym do tego miejscu. Wygrywająca spośród testów blokad U-blokada chroni jak dotąd rower bardzo dobrze.

Były właściciel może znaleźć swój rower w internecie lub na ulicy.

Latem jeden lub drugi rower zostaje skradziony, a złodziej tak naprawdę nie działa sam. Rowery kradnie się dla siebie, dla kolegi, albo po prostu, aby zdobyć więcej pieniędzy. Sprzedaż kradzionych rowerów i ich części w internecie staję się popularne. Ofiara kradzieży może natknąć się na swoją własność w ogłoszeniach internetowych.

Znalezienie takiego ogłoszenia może z pewnością nas zdenerwować. Komisarz Ari Pullinen z wydziału policji Häme zaleca, aby powstrzymać emocje. Najrozsądniejsze w takiej sytuacji jest skontaktować się z policją.

– Jeśli rower odbierze się samemu, pociągnięcie złodzieja do odpowiedzialności karnej będzie trudniejsze.

Również próba rozwiązania sprawy na własną rękę jest ryzykowna, ponieważ nigdy nie wiadomo, co czeka nas na miejscu. Czasami zdarzy się tak, że rower spotkamy na ulicy. Według Pullinen również wtedy warto zachować spokój. Poruszający się danym rowerem niekoniecznie musi być złodziejem, a jedynie kimś, kto kupił go, nie wiedząc, skąd pochodzi.

Podczas kupowania przez internet używanego roweru warto być ostrożnym i kierować się zdrowym rozsądkiem. Zgodnie z prawem rower powinien mieć dokument z gwarancją, instrukcję lub obydwie te rzeczy. Powinno być również zabezpieczenie wraz z kluczem.

Poza tym nasze podejrzenia powinno wzbudzić to, że rower może być gdzieś wgnieciony lub mieć całkiem niedawno zmienione części. Gdy po zakupie okaże się, że rower został skradziony, można o tym poinformować policję. W każdym bądź razie nie warto kupować roweru, który wydaje się podejrzany.

Według Pullinen nie ma takich zabezpieczeń, które w stu procentach uniemożliwiałyby kradzież. Blokada, dzięki której możemy zablokować rower, i tak utrudni życie złodziejowi. Łatwo jest przenieść rower ze zwykłą blokadą gdzieś, gdzie można później ją w spokoju zerwać. Niesienie roweru rzadko kiedy wzbudza uwagę przechodniów. W Hämeenlinnie codziennie zgłasza się kradzież na policji. Również przypadki, w których rower zostaje znaleziony w internecie, nie są dla policji nowością.

– Sytuacja jest podobna też w miastach na południu Finlandii. Dlatego nie jest tutaj pod żadnym względem gorzej niż w innych miejscach.

TEKST: Laura Myllykoski, http://www.hameensanomat.fi/uutiset/kanta-hame/310913-pyoravarkaat-tekevat-bisnesta-netissa
ZDJĘCIE: Terho Aalto

Kommentointi on suljettu.

css.php